Prawo

Jednym z najważniejszych aktów prawnych regulujących kwestię transplantologii jest Protokół dodatkowy do Konwencji o prawach człowieka i biomedycynie, w sprawie transplantacji organów i tkanek pochodzenia ludzkiego z 2002 r. Polska wciąż nie ratyfikowała Konwencji. Generalnie obowiązuje konstytucyjna zasada nakazująca prawną ochronę życia człowieka.

Kwestie transplantacji są uregulowane poprzez Ustawę z dn. 1.07.2005 o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów (Dz.U.2009.141.1149). Ustawa reguluje szczegółowo zasady pobierania, przechowywania i przeszczepiania komórek, w tym komórek krwiotwórczych szpiku, krwi obwodowej oraz krwi pępowinowej, tkanek i narządów pochodzących od żywego dawcy lub ze zwłok.

Określa zasady pozyskiwania dawców:

  • żywego – poprzez uzyskanie jego dobrowolnej zgody wyrażonej pisemnie przed lekarzem
  • zmarłego – poprzez upewnienie się, czy dana osoba nie figuruje w centralnym rejestrze sprzeciwów, ustalenie czy posiada oświadczenie woli do bycia dawca narządów, a w razie dalszych niejasności, poprzez zasięgnięcie opinii rodziny zmarłego (czy za życia przedstawił swoją wolę najbliższym na temat ofiarowania swoich narządów po śmierci)

Ustawa określa także szczegółowo instytucje odpowiedzialne za procedury konieczne do przeprowadzenia transplantacji zgodnie z prawem krajowym i określa ich obowiązki. Zastrzega też dobrowolny i nieodpłatny charakter bycia dawcą lub biorcą, jak również określa sankcje karne grożące w przypadku usiłowania pozyskania bądź oferowania korzyści majątkowej za bycie dawcą lub biorcą:

  • za rozpowszechnianie ogłoszeń o odpłatnym zbyciu, nabyciu lub pośredniczeniu w transakcji komórki, tkanki lub narządu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku
  • za nabycie lub zbycie komórki, tkanki lub narządu oraz pośredniczenie w transakcji grozi kara ograniczenia wolności od 6 miesięcy do 5 lat
  • za nielegalny wywóz poza terytorium RP lub nielegalny przywóz z zagranicy komórki, tkanki lub narządu, grozi karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku

Polskie prawo stoi na straży godnego traktowania ciała ludzkiego i zapobiega jego uprzedmiotowieniu.

Najważniejszym aktem europejskim regulującym unijną politykę w kwestii przeszczepiania komórek, tkanek i narządów jest dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/53/UE z dnia 7 lipca 2010 r. w   sprawie norm jakości i bezpieczeństwa narządów ludzkich przeznaczonych do przeszczepienia, której przepisy państwa członkowskie muzą wdrożyć do 27.08.2012 r.

Akt ten na wstępie docenia wagę transplantologii, jej szybki rozwój i obiecującą przyszłość, jednocześnie uświadamiając zagrożenia jakie płyną z niedostatecznego zabezpieczenia koordynacji i wykonywania przeszczepów.

Dyrektywa zakłada przepływ informacji między krajami członkowskimi, co jest istotne z uwagi na ogromne zróżnicowanie efektywności polityki transplantacyjnej w poszczególnych państwach, oraz ze względu na konieczność poprawienia wyników nie tylko wśród państw zajmujących ostatnie miejsca na liście liczby wykonanych przeszczepów, ale także wśród liderów tego zestawienia. Nigdzie bowiem nie ma sytuacji w której liczba dawców byłaby równa czy choćby istotnie zbliżona do liczby biorców.

Duży nacisk kładzie także na poprawienie kwestii wymiany organów między państwami, co ma poskutkować dużo lepszym wynikiem przeszczepiania, głównie dzięki bardziej dokładnemu doborowi właściwego dawcy. Podkreśla wagę stworzenia wspólnych norm bezpieczeństwa i jakości w zakresie pobierania, transportu i przeszczepiania komórek, tkanek i narządów na terenie Wspólnot.

Stanowczo sprzeciwia się także istnieniu czarnego rynku organów i wzywa państwa członkowskie do wzmożenia działań mających na celu wyeliminowanie tego zjawiska, a także zobowiązuje je do raportowania sytuacji wystąpienia ryzyka jego zaistnienia.

Podkreśla wagę traktowania ludzkiego ciała z szacunkiem i godnością.  Jest to istotne w kontekście zapobiegania transakcjom handlowym, których przedmiotem jest ciało lub jego fragment, ale także pod względem  traktowania odpowiednio zwłok z których pobiera się narząd do przeszczepu. Według Eurobarometru, najczęściej podawaną przyczyną niechęci do wyrażenia zgody na pośmiertne pobranie narządu od bliskiej osoby, jest strach przed poważnym uszkodzeniem jej zwłok w wyniku operacji,  Europejczyków obawiałaby się wyrazić zgodę z obawy o sprofanowanie ciała krewnego(ponad 1/3 Polaków nie wyraziłaby zgody z tego samego powodu).

Porusza także kwestię różnorodnego, w poszczególnych krajach unijnych, wyrażania woli co do bycia dawcą i zapewnia o nieingerowaniu w ewentualne rejestry tworzone w tej dziedzinie w niektórych krajach (w Polsce, gdzie obowiązuje domniemana zgoda, istnieje Centralny Rejestr Sprzeciwó, gdzie może zgłosić się każdy, kto definitywnie nie zgadza się na pośmiertne pobranie organów do przeszczepu).

Polskie regulacje odnośnie pobierania i przeszczepiania tkanek sięgają czasów przedwojennych. Wydane w 1928 r. (a znowelizowane ustawą z 30 grudnia 1949 r.) rozporządzenie o zakładach leczniczych dopuszczało możliwość dokonania sekcji zwłok przed upływem 12 godzin od stwierdzenia śmierci i pobrania przez właściwego ordynatora tkanek „dla celów leczniczych” czyli do przeszczepu.Kontrowersje budziło użycie słowa „tkanka” i prowadziło do sporów, czy należy je odnosić także do narządów.  Ostatecznie potwierdzono to 19. czerwca 1970 r., na konferencji w radzie Naukowej przy Ministrze Zdrowia i Opieki Społecznej.  Warto zauważyć, że prawo nie przyznawało rodzinie zmarłego możliwości zapobieżenia pobraniu tkanek, o ile stwierdzenie śmierci nastąpiło z zachowaniem formalności, tj. przez lekarza dyżurnego i dwóch powołanych przez niego lekarzy, którzy dokonali prób zgodnie z posiadaną wiedzą medyczną.

Wątpliwości zaczęła budzić kwestia zasięgania opinii rodziny zmarłego, przed pobraniem tkanek do przeszczepu. Profesor Bolesław Popielski pisał, że  zgoda najbliższych rozwiewałaby problemy natury prawnej, przyznawał jednak, że okoliczności nie są temu sprzyjające.  Rację przyznawał mu prof. Jerzy Sawicki, również uznając zgodę rodziny za prawnie wiążącą.

W 1954 r. kwestię zgody na pobieranie tkanek uregulowała Prokuratura Generalna, podpisując okólnik uprawniający prokuratorów do udzielania zezwoleń na pobieranie ze zwłok gałek ocznych przed sekcją, dzięki czemu można było leczyć niewidomych, przeszczepiając im tak pozyskane rogówki. Siedem lat później, w kolejnym okólniku Prokuratura Generalna nakazała prokuratorom udzielania zgody na pobranie od zmarłych już nie tylko rogówek, ale też tętnic i kości. W 1975 r. Minister Zdrowia i Opieki Społecznej określił zasady dokonywania przeszczepienia nerek, zarówno od dawcy żywego jak i zmarłego.  W przypadku pobrania organu od dawcy zmarłego konieczne było komisyjne stwierdzenie jego śmierci, sporządzenie protokołu ze stwierdzenia śmierci, a następnie pobrania organu (oba dokumenty podpisywali wszyscy uczestniczący w zabiegach lekarze oraz kierownik kliniki), a pobranie musiało nastąpić w ciągu 12 godzin od stwierdzenia śmierci. Pobranie nerki ex vivo było możliwe na wniosek potencjalnego dawcy (koniecznie pełnoletniego), przy udowodnionej badaniami pewności, że nie stanowi to ryzyka dla jego zdrowia, po złożeniu przez niego oświadczenia woli zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego. Celem zabiegu miało być trwałe poprawienie stanu zdrowia chorego, a cel ten oraz jego szanse musiało określić 3 wykwalifikowanych lekarzy.

W latach 1984-2007 kilkukrotnie modyfikowano oficjalne wytyczne odnośnie stwierdzania śmierci mózgu. Obecnie obowiązuje definicja stanowiąca treść załącznika do obwieszczenia Ministra Zdrowia z 17 lipca 2007 r., zgodnie z którą śmierć pnia mózgu określa się na podstawie braku określonych odruchów nerwowych i braku spontanicznej czynności oddychania. Do uzyskania pewności, która w niektórych sytuacjach może być niejasna, należy wykonać czynności instrumentalne. Ważnym krokiem w stronę regulacji kwestii oświadczenia woli odnośnie pobrania narządów po śmierci był art. 24 ust. 2 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, który mówi, że dopuszczalne jest pobranie tkanek bądź narządów w przypadku niewyrażenia przez daną osobę za życia sprzeciwu. Jest przepis nieomal tożsamy z art. 5 obowiązującej obecnie ustawy z dn. 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Istotne jest, że nie wymieniwszy opinii rodziny zmarłego jako sposobu ustalenia stanowiska, ustalono jasno, że ten rodzaj uzyskania informacji nie posiada mocy prawnej. Obecnie obowiązujące przepisy interpretuje się podobnie, w myśl paremii Qui tacet consentire videtur si loqui debuisset ac potuisset. Kto za życia nie wyraził obiekcji (rejestrując się w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, sporządzając pisemne oświadczenie bądź oświadczenie ustne w obecności dwóch świadków, którzy własnoręcznie się pod nim podpisali), ten uznawany jest za osobę, która zgadza się na pośmiertne pobranie narządów do transplantacji, w Polsce istnieje bowiem system opting in, domniemanej zgody na pobranie narządów. Warto w tym miejscu wspomnień o noszonych przez wiele osób oświadczeniach woli i zadaniu, jakie wobec jasnych przecież przepisów, spełniają.  Mimo bowiem faktu, że w świetle prawa dozwolone jest pobieranie fragmentu ze zwłok z zastrzeżeniem jedynie osób figurujących w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów, powszechnie praktykowane jest pytanie o zgodę na zabieg najbliższych zmarłego. I w sytuacji gdy rodzina kategorycznie odmawia, lekarze zazwyczaj nie naciskają, choć- w świetle prawa- sprzeciw rodziny nie jest wiążący. Oświadczenie woli oddania po śmierci narządów jest natomiast nie tyle dokumentem o mocy prawnej, co wyraźną wskazówką dla najbliższych i lekarza, deklaracją stanowiska zmarłego i swego rodzaju moralnym testamentem, którego nie należy podważać. Przekonanie rodziny zmarłego do uszanowania jego woli jest ważne, choć niełatwe, zwłaszcza w Polsce, gdzie dużym problemem są ciężkie do obalenia mity na temat dawstwa narządów.


Opracowane na podstawie pracy dyplomowej Aleksandry Bełdowicz pt. „Problematyka niskiej liczby dawców w świetle prawa polskiego, unijnego i amerykańskiego”.