Asia

Moja przygoda z sercem zaczęła się kiedy byłam jeszcze dzieckiem. Od kiedy pamiętam zawsze zostawałam w tyle za rówieśnikami. Z czasem zaczęłam się bardziej męczyć, niewydolność serca diametralnie się powiększała.

13664609_1159982394043221_1904831422_nAż w końcu w wieku 31 lat usłyszałam decyzję profesora informującego o konieczności wpisania mnie na Krajową Listę Oczekujących. Listę otwierającą moją nową drogę pod nazwą: transplantacja serca.

Nie była to dla mnie łatwa decyzja jednak stała się jedynym ratunkiem. Czas oczekiwania na Nowe zdrowe serce był dla mnie przełomem w moim życiu. Był też wypełniony smutkiem, złością ale i radością z otrzymanej szansy na lepsze życie. Każdego dnia stawałam do walki o dobre samopoczucie. Podstawą tej walki było moje twierdzenie, że to jeszcze nie jest MÓJ czas. Bałam się.

Czas Oczekiwania wydłużał się.  Z każdym dniem moje przekonanie zaczęło maleć. Wieczna optymistka patrząca na świat przez różowe okulary i czerpiąca energię z kosmosu traciła swoją pozytywną aurę. Telefon milczał jak zaklęty.

I po 5 miesiącach oczekiwania nastał dzień, w którym otrzymałam najważniejszy telefon w swoim dotychczasowym życiu.

Telefon niosący za sobą cała gamę emocji zarówno dla mnie i dla moich bliskich. Wtedy otrzymałam dar życia. Dar będący wynikiem mojego Dawcy i uszanowania jego woli przez Jego rodzinę. Wdzięczna im będę do końca życia. Wdzięczna będę za możliwość dalszego życia.

Wdzięczna będę za możliwość wychowywania swoich dzieci. Wdzięczna będę za wszystko, co w moim życiu mnie jeszcze spotka.

Od dnia przeszczepu minęło już kilka miesięcy. Zarówno najcięższe w moim życiu, jak również i najpiękniejsze. Z każdym dniem czuję się coraz lepiej, moja sprawność fizyczna jest coraz lepsza, a wejście na chociażby 3 piętro nie stanowi już dla Mnie żadnego problemu.

13867052_1159982470709880_95671789_nKażdego dnia budzę się z taką energią, że mogłabym góry przenosić. Zniknęła wiecznie zmęczona i blada twarz, którą zastąpiły teraz rumieńce. Nie ma worów pod oczami i tej okropnej zadyszki podczas każdej rozmowy która prowadziłam. Teraz bez irytacji mogę swobodnie popatrzeć w lustro.

Podczas mojej ciężkiej wędrówki przed i po przeszczepie swoje myśli przelewałam na bloga. Dzięki temu co przeżyłam chcę uświadomić  osobom czekającym na transplantację, że pozytywne myślenie pomaga przetrwać wszystko, a pozostałym że warto podpisać oświadczenie woli na pobranie po śmierci naszych tkanek i narządów  do przeszczepiania.

Dzięki temu kiedyś możemy podarować innym najpiękniejszy Dar- ŻYCIE…

Więcej o mojej historii znajdziecie na moim blogu: Kardio Zakręcony Świat

WYDAWCA

Copyright © 2017 Dawca.pl