Komórki macierzyste bardziej skomplikowane niż sądzono

Laureat nagrody Nobla prof. Mario Capecchi z uniwersytetu Utah w USA podczas prowadzenia swoich badań wysnuł wniosek iż lecznicze właściwości komórek macierzystych mogą się okazać trudniejsze do wykorzystania, ponieważ w poszczególnych organach różnią się miedzy sobą struktura ale różne ich typy współdziałają ze sobą.

Do tej pory naukowcy zakładali, że jedna komórka macierzysta (wzorcowa) może być wykorzystana do naprawy uszkodzonego organu. Jednak według prof. Capecchiego z punktu widzenia komórek macierzystych poszczególne organy nie mają jednolitej struktury co jednocześnie jest utrudnieniem dla badaczy.

Noblista prowadził badania nad umiejscowieniem dojrzałych komórek macierzystych w jelitach myszy. Nieoczekiwanie odkrył, iż nie są one rozmieszczone równomiernie w organie, lecz skoncentrowane w górnej części jelit. Wyprowadził stąd wniosek, iż inne, nieznane komórki macierzyste odgrywają rolę w regenerowaniu tkanki w środkowej i dolnej części jelit. Naukowiec sądzi, że w innych organach, np. centralnym systemie nerwowym, występuje ta sama prawidłowość.

Komórki macierzyste w odróżnieniu od innych komórek w organizmie, mają właściwości wytwarzania różnych komórek występujących w różnych częściach ciała. W formie zarodka posiadają potencjał przekształcenia się w każdy rodzaju tkanki. W organach dorosłych osobników mają mniejszy potencjał rozwoju, ale nadal zachowują wiele pożytecznych właściwości. Dlatego też naukowcy z całego świata pokładają duża nadzieje w tych właśnie komórkach, bo otwierają one fantastyczna perspektywę nowoczesnej terapii.

Jednak z prac amerykańskiego profesora wynika, iż zidentyfikowanie komórek macierzystych nie będzie łatwe, a w przypadku niewłaściwego zastosowania terapia nie przyniesie pożądanych efektów.

Źródło PAP.