Sushi w transplantologii

Opracowana w Japonii technika pozwala na bezpieczne zamrażanie całych narządów, np. przeznaczonych do przeszczepów. Uczonych, którzy ją opracowali, zainspirowało tradycyjne, japońskie danie. Kłopot z zamrażaniem żywych komórek polega na tym, że są one uszkadzane przez kryształki lodu. Aby zamrozić duży organ taki, jak serce czy wątroba, konieczne byłoby podanie specjalnych chemikaliów w ilościach, które stają się toksyczne.

Uczeni z Uniwersytetu w Hiroszimie znaleźli inni sposób. Zapożyczyli oni technikę stosowaną do przechowywania sushi, opracowaną przez japońską firmę ABI. Stosuje się w niej pole magnetyczne do wprowadzenia wody w tzw. stan przechłodzony – ma ona wtedy niższą temperaturę od zera, ale nie zamarza. Dopiero usunięcie pola magnetycznego powoduje jej zamarznięcie – dzieje się to niemal natychmiast. Okazuje się – co bardzo ważne – że w tym bardzo szybkim procesie nie dochodzi do uszkodzeń komórek.

Nowa technika już znalazła medyczne zastosowanie. Wprowadzono ją w pierwszym na świecie banku zębów. Istnieje duża szansa, że pozwoli ona na długotrwałe przechowywanie organów przeznaczonych do przeszczepów. Dzisiaj od pobrania narządu do jego operacyjnego wszczepienia może minąć zaledwie kilkadziesiąt minut.

Źródło: PAP Life
Fot: Tobosha