Ojczyźnie można oddać serce… a także wątrobę, trzustkę albo nerki

„Ojczyzna to inni ludzie” – ta myśl łączy bohaterów spotu, który z okazji 11 listopada przygotowała społeczna kampania na rzecz świadomego dawstwa narządów Dawca.pl. Na pytanie „Co można zrobić dla ojczyzny?” odpowiadają Polacy, których na co dzień więcej dzieli niż łączy, m.in. Anna Grodzka, Arkadiusz Onyszko, Omenaa Mensah, ks. Piotr Morciniec, Łukasz Jakóbiak i Karolina Gilon. 

ojczyznatoludzie7 listopada – między Świętem Zmarłych, a Świętem Niepodległości – kampania Dawca.pl pod hasłem „Ojczyzna to inni ludzie” przypomina, że jako Polacy nie we wszystkim się różnimy,
a życie i zdrowie są dla nas uniwersalną wartością, ponad podziałami.

W odważnym spocie w reżyserii Nastazji Gonery, na pytanie „Co można zrobić dla ojczyzny?” odpowiada ośmioro wyrazistych Polaków: kontrowersyjny piłkarz i autor Arkadiusz Onyszko, prezenterka TV Omenaa Mensah, sanitariuszka w powstaniu warszawskim Halina Jędrzejewska, ksiądz i profesor Piotr Morciniec, raper i grafficiarz Marcin ‚Kosi’ Kosiorek, dziennikarz i youtuber Łukasz Jakóbiak, modelka Karolina Gilon i działaczka społeczna Anna Grodzka.

Mimo odmiennych poglądów na temat patriotyzmu, bohaterowie filmu zgadzają się, że ojczyzna to przede wszystkim ludzie, a ludziom – warto pomagać. Tym bardziej, że potrzeba przeszczepu może spotkać każdego z nas.

Według oficjalnych danych, do końca października 2016 roku w Polsce wykonano 1199 przeszczepów, transplantując narządy od 446 dawców. Tymczasem na przeszczep wciąż czeka 1719 pacjentów.

- Liczba przeszczepów jest nieproporcjonalnie niska w porównaniu do zapotrzebowania, a my wiemy, że tę sytuację można zmienić w dużym stopniu już choćby poprzez noszenie w portfelu oświadczenia woli. – komentuje Paweł Klikowicz z Dawca.pl – Dlatego zachęcamy do podpisywania oświadczeń woli jako deklaracji chęci oddania narządów po śmierci do transplantacji.

Podobnie uważają bohaterowie filmu, którzy na temat dawstwa organów wypowiadają się w kontekście 11 listopada:

Trudno mówić, że coś jest dla ojczyzny – na ogół staram się unikać takich wielkich słów. W warunkach pokojowych, tam, gdzie można rozwinąć krwiodawstwo i dawstwo narządów… to jest ogromna sprawa.  – mówi Halina Jędrzejewska.

Tak naprawdę, ojczyzna to nie jakieś wielkie hasła tylko praca nad sobą. – dodaje Kosi.

Ojczyzna – takie wielkie słowo, ale tak naprawdę realizuje się to w kontakcie z innymi ludźmi. Drugiemu człowiekowi można oddać wiele i można na drugiego człowieka liczyć. – mówi Anna Grodzka.

Kiedy mogę oddać coś, co mi nie jest potrzebne, to powinienem to zrobić. Chrześcijaństwo jest religią miłości. Nie wystarczy o miłości mówić, trzeba ją realizować. Warto sobie uświadomić, że „Ja już nie żyję, a jeszcze mogę pomóc. Ja już nie żyję, a jeszcze mogę kochać”. – o dawstwie narządów mówi ks. prof. Piotr Morciniec.

Myślę, że to jest ogromny błąd, jeśli zabieramy swoje narządy do grobu. – mówi jeden z bohaterów, Arkadiusz Onyszko, który od 2013 roku sam żyje dzięki przeszczepionej nerce.

Gdyby coś mi się stało i gdyby mój mózg już by nie funkcjonował – bierzcie wszystko, co tylko Wam się może przydać. – deklaruje Omenaa Mensah.

Każdy może bezinteresownie pomagać drugiej osobie. Los może sprawić, że każdy z nas stanie kiedyś w obliczu choroby, gdzie jedynym ratunkiem będzie przeszczep organu. Dlatego uważamy, że wiedza na temat transplantologii jest równie bezcenna, co dar życia. - podsumowuje Paweł Klikowicz z Dawca.pl