Wielki sukces, lub jak twierdzą niektórzy cud medyczny, świętują lekarze z Bostonu. Pacjentowi, który stracił obie ręce przeszczepili inne od zmarłego dawcy. Cztery lata temu podobną operację przeszczepienia obu rąk jednocześnie przeprowadzili chirurdzy z Trzebnicy u byłego żołnierza GROM-u. 

przeszczep rekiWill Lautzenheizer jest aktorem komediowym i wykładowcą. W Boston University uczył pisania scenariuszy. Tego, jaki napisało mu życie, nie mógł przewidzieć. – W sposób szczególny chcę podziękować człowiekowi, którego ręce otrzymałem. Ta anonimowa dla mnie osoba będzie dla mnie tak bliska, jak własna skóra. To naprawdę wspaniały dar – mówił Lautzenheizer na konferencji prasowej.

Trzy lata temu mężczyznę zaatakowała infekcja paciorkowca. Pożerająca ciało bakterią, pozbawiła go rąk i nóg.

Ultraprecyzyjna operacja

Nieoczekiwanie na pomoc przyszła nowoczesna medycyna. Przez dziewięć godzin trzynastu chirurgów nie wychodziło z sali operacyjnej. Najpierw dołączyli kości ramienia do kości przyszywanej ręki za pomocą małych metalowych płytek. Później specjalnymi cieńszymi od włosa nićmi połączyli naczynia krwionośne, nerwy i ścięgna.

– Nerwy dawcy i pacjenta muszą zrosnąć się w nowej kończynie i to zwykle zabiera trochę czasu. Ale już za kilka miesięcy jego czucie w rękach będzie dużo lepsze niż teraz – opowiada chirurg, który operował aktora, dr Matthew Carty.

– To, co teraz czuję patrząc na moje ręce, wydaje mi się jak jakiś sen – mówił Will.

Pionierzy z Trzebnicy

Podwójny przeszczep rąk to na świecie wciąż rzadkość. Tym większa chluba naszych lekarzy. Cztery lata temu podobną operację przeszczepienia obu rąk jednocześnie przeprowadzili chirurdzy z Trzebnicy u byłego żołnierza GROM-u. Najpierw zespolili kości, potem ścięgna, nerwy, żyły i tętnice. Na końcu skórę.

– Był pierwszym żołnierzem na świecie, u którego dokonano przeszczepu – podkreśla dr Adam Domanasiewicz, chirurg ze Szpitala Powiatowego im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Lekarz zauważa, że nie był to pierwszy tego typu przeszczep na świecie, ale jeden z pierwszych.

Trzebniccy mikrochirurdzy to wirtuozi w swoim fachu. Leszek Opoka, pierwszy w Polsce pacjent, któremu 8 lat temu zespół z lekarzy przeszczepił rękę, tak cieszył się z ich dokonań: – To była chyba najlepsza rzecz w życiu, jaka mogła mi się trafić – przyznał.

Źródło: tvp.pl