Znany piłkarz chciał oddać koledze wątrobę

Ta wzruszająca historia o szczególnej więzi dwóch zawodowych piłkarzy nadaje się na scenariusz filmu. Eric Abidal przyznał, że kiedy w ubiegłym roku walczył z nowotworem, inny zawodnik Barcelony, Dani Alves, zaproponował mu oddanie swojej wątroby.

Występujący obecnie w AS Monaco Abidal przez dwa lata walczył z rakiem. Chorobę wykryto u niego na początku 2011 roku. Przeszedł operację usunięcia nowotworowego guza z wątroby, a dwa miesiące później wrócił na boisko. Wystąpił nawet w finale Ligi Mistrzów, w którym Barcelona pokonała Manchester United 3:1

Rok po operacji okazało się jednak, że nastąpił nawrót choroby i konieczny był przeszczep. Wtedy z niecodzienną propozycją wystąpił inny piłkarz katalońskiego zespołu, Dani Alves.

– Kiedy musiałem poddać się operacji, on chciał mi oddać swoją wątrobę. Oczywiście, jako piłkarz zawodowy, nie mógł tego uczynić. Nasze relacje wykroczyły wtedy daleko poza przyjaźń – powiedział Abidal radiu Catalunya.

Ostatecznie dawcą narządu został kuzyn piłkarza. Zabieg się udał, a Abidal ponownie wrócił do treningów. Po trwającej 13 miesięcy przerwie znów wystąpił w meczu Barcelony. Później, gdy klub nie przedłużył z nim kontraktu, francuski piłkarz odczuł kolejny dowód sympatii Alvesa. Zamienił on swój numer na koszulce, czyli „2” na numer „22”, z którym występował Abidal.

Źródło: fakt.pl