Medyczny superhit: Lekarze ze Śląska gotowi do przeszczepu twarzy

To będzie pierwsza taka operacja w Polsce. Chirurdzy rekonstrukcyjni z Instytutu Onkologii w Gliwicach gotowi do przeprowadzenia pierwszego w kraju przeszczepu twarzy!

Pierwszy w Polsce przeszczep twarzy zostanie przeprowadzony w Instytucie Onkologii w Gliwicach. Lekarze posiadają już wszystkie stosowne zezwolenia, a w gotowości czeka zespół prof. Adama Maciejewskiego, chirurga rekonstrukcyjnego, który odtworzył już między innymi zniszczone przez nowotwory tchawicę i krtań. Na razie nie ma jednak odpowiedniego dawcy, ani pacjenta – biorcy. W każdej jednak chwili mogą się znaleźć i nasi lekarze będą gotowi do działania.

Pierwszego przeszczepu twarzy na świecie dokonano w 2005 roku we Francji. Potem były Chiny, zaś w 2008 roku pierwszego w USA przeszczepu twarzy dokonała Maria Siemionow, pochodząca z Krotoszyna polska lekarka i transplantolog, która w latach 80-tych wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i tam zrobiła wielką medyczną karierę. Pacjentką była Connie Culp postrzelona w twarz przez męża z bardzo bliskiej odległości.

Prof. Siemionow od dawna pilotuje pierwszy polski przeszczep i jak się dowiadujemy nieoficjalnie przyjedzie do Gliwic, gdy nasi lekarze przystąpią do działania.

Trwająca kilkadziesiąt godzin operacja będzie wymagała udziału kilkudziesięciu specjalistów oraz oczywiście dawcy.

Gliwiccy lekarze od dawna ćwiczą różne elementy operacji na zwłokach. To niezbędny element przedsięwzięcia, by zabieg się udał. Jak czytamy na specjalnie stworzonej stronie: www.przeszczeptwarzy.pl “w okresie ostatnich dwóch lat Zespół Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej Centrum Onkologii w Gliwicach podjął starania stworzenia i rozpoczęcia działalności Wielodyscyplinarnego Zespołu Transplantacji Twarzy. Po okresie wielokierunkowych przygotowań teoretycznych i praktycznych oraz dopełnieniu formalności akredytacji, a także wymaganych procedur, jesteśmy gotowi do przeprowadzenia pierwszego alloprzeszczepu twarzy”.

W związku z potrzebą stworzenia grupy potencjalnych biorców, lekarze zwracają się z prośbą m.in. do swoich kolegów lekarzy o wzięcie udziału w ich doborze i kwalifikacji. – Z założenia grupa ta obejmuje chorych po rozległych urazach mechanicznych, termicznych oraz chorych z wadami wrodzonymi lub po leczeniu łagodnych nowotworów regionu dolnego, środkowego i górnego piętra twarzy, u których klasyczne metody rekonstrukcji nie są w stanie przywrócić optymalnego efektu funkcjonalnego i estetycznego – informują członkowie zespołu. Grupa mogąca poddać się przeszczepowi twarzy obejmuje chorych po wypadkach, oparzeniach, chorych z wadami wrodzonymi lub po leczeniu łagodnych nowotworów twarzy.

” Jeżeli uważasz że jesteś potencjalnym kandydatem do przeszczepu twarzy (lub ktoś z twojej rodziny lub znajomych) prosimy o kontakt pod adresem mailowym: microsurgery@microsurgery.pl – czytamy w apelu lekarzy.

Chirurdzy zajmujący się rekonstrukcjami narządów to medyczna elita. Np. do Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej nie można się zapisać. Trzeba zostać zaproszonym, zaś przepustką są medyczne osiągnięcia. Jedynym Polakiem w tym gronie jest dr Adam Maciejewski, który w gliwickim instytucie kieruje zespołem chirurgii rekonstrukcyjnej.

Praktykę zdobywał m.in. u amerykańskich specjalistów z Centrum Raka im. Andersona w Houston. To właśnie dr Maciejewski dowodził m.in. zespołem lekarzy z Instytutu Onkologii w Gliwicach rekonstruujących tchawicę u 34-latka ze Śląska. Chory, który przez półtora roku oddychał dzięki rurce tracheotomijnej, wreszcie może normalnie oddychać i lepiej mówi.

Chirurdzy zajmujący się rekonstrukcją zniszczonych przez nowotwory lub urazy narządów, wykorzystują płaty skórne, mięśniowe (z uda, brzucha, łopatki czy przedramienia) by odtworzyć język, tchawicę, a także nos. Kość strzałkowa jest świetnym “materiałem budowlanym”, by zrekonstruować żuchwę, a nawet kość udową.

Źródło: Polska Times