Przełom w medycynie i ratunek dla poparzonych

Doktor Justyna Drukała z Pracowni Inżynierii Komórkowej i Tkankowej mówi, że wystarczy pobrać od pacjenta niewielki fragment skóry by wyhodować płat wielkości arkusza A-4.

Na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowano technologię, dzięki której możliwe będzie leczenie pacjentów z ciężkimi i rozległymi poparzeniami.

“Dla tych ludzi nie ma ratunku”

– Musimy sobie zdawać sprawę, że istnieje taka grupa pacjentów, którzy oparzeni są w ponad 80 procentach ciała. Dla tych ludzi tak naprawdę nie ma ratunku, jeśli nie dysponujemy taką alternatywą jak przeszczep żywej skóry. Wszystkie inne metody niestety zawodzą – podkreśla doktor Drukała.

Pracownia Inżynierii Komórkowej i Tkankowej UJ współpracuje z kilkoma szpitalami. Wyniki są bardzo obiecujące. Jednak na razie NFZ nie przewiduje refundacji tego typu zabiegów.

Źródło: polskieradio.pl
fot. glowimages.com